" Negatywne działanie, które wykonałeś, powraca teraz i wnika w Ciebie,
ponieważ dźwięk współbrzmi z hasłem, który go wytworzył a odbicie współgra z formą."
- Budda o karmie


niedziela, 20 kwietnia 2014

...LUSHowe zakupy - American Cream, Cinders Bath Bomb i Golden Wonder...

...Postanowiłam nie czekać do wyjazdu do Norwegii i kupić (a właściwie dostać) kilka rzeczy z LUSHA. Produkty zostały zamówione przez allegro. Otrzymałam trzy rzecz, z których mam nadzieję będę zadowolona.
  • American Cream - odżywka o zapachu waniliowo-truskawkowego shakea. Czytałam wiele o tym produkcie i wiem że wiele dziewczyn uwielbia zapach tej odżywki. Ja chyba należe do innego świata bo dla mnie rzeczywiście pachnie fajnie ale bez przesady. Nie szaleje za tym zapachem, powiem więcej dla mnie jest przeciętny. Jednak po umyciu włosów zapach staje się bardzo przyjemny. Bartek kilkakrotnie wąchał moje włosy, mówiąc że pięknie pachną :D Odżywka ma 100g i produkt był nalany po samiutkie brzegi. Butelka jest dość poręczna, bardzo duży plus za przeźroczyste opakowanie, przez które widać jak dużo produktu mamy jeszcze w zanadrzu. 
  • Bomba do kąpieli Cinders - Dotarła cało. Jest to bomba z limitowanej kolekcji. W swoim składzie miała cynamon oraz olejek z pomarańczy. Zapach bardzo fajny, jak się będzie sprawować nie wiem. Na pewno będzie w kwietniowym denku


Bomba do kąpieli Golden Wonder - byłam okropnie wkurzona że dotarła do mnie w takim stanie. Cała pokruszona i rozwalona. "Golden Wonder to bomba do kąpieli, która zadba o nawilżenie twojej skóry w czasie kąpieli ale też dostarczy Ci niezwykłych efektów wizualnych. Golden Wander jest pełna niespodzianek i niezwykłych kolorów. Zawiera olejek pomarańczowy i z gardenii. Po kąpieli ciało ślicznie się mieni dzięki brokatowi ukrytemu w kuli". Z racji tego że kula przyjechała rozkruszona nie mogłam jej w pełni przetestować.


Otrzymałam również próbki produktów:

  • Dark Angels
  • Angels Delight - mydło 
  • Banana Moon - mydło
A Ty lubisz produkty LUSHa? Masz swoje ulubione?


niedziela, 13 kwietnia 2014

...Cienie w kremie Maybelline Color Tatoo Pernament Taupe oraz On andon Bronze...


...Od jakiegoś czasu na blogosferze jest bum na cienie od Maybelline. Od jakiś 8 miesięcy posiadam cienie w kremie od MACA, które uwielbiam. Chciałam sprawdzić ile prawdy jest w tych zachwytach na temat cieni Pernament Taupe oraz On and on Bronze. 



Cienie zamknięte są w przeźroczystym słoiczku z czarną zakrętką. Być może stylizowane są na MACowe cienie w kremie. Nie dorównują im w żadnym aspekcie, chociaż aż tak źle nie jest. 
Cienie dosyć długo utrzymują się na powiece, bardzo fajnie rozprowadza się je pędzelkiem. Mamy do wyboru szeroki wachlarz kolorów - ja jednak zdecydowałam się pozostać w sferze brązów. 





On and on Bronze jest typowym cieniem w kolorze brązu, który posiada wiele migoczących glitterów. Bardzo ładnie wygląda na oczach. 




Pernament Taupe jest kolorem pośrednim między brązem oraz szarym. Kolor można budować. Konsystencja bardzo miękka, żelowa. Bardzo dobrze się go nakłada.  Na zdjęciu które znajduję się na dole (cienie na dłoni) zostało nałożone kilka warstw, dlatego kolor wydaje się bardzo ciemny. 





Góra to On and On Bronze, dół Pernament Taupe :) 


Jeszcze raz napiszę, że porównanie ich do cieni MACa to kompletne nieporozumienie! Nawet do pięt im nie dorastają. Cienie MACowe wytrzymują na powiece ponad 8h a te po 4 są już wypłowiałe. Postaram się w najbliższej przyszłości zrobić recenzje MACowych cieni w kremie bo ewidentnie ktoś ludzi w bambuko robi...

A Ty posiadasz cienie w kremie?

środa, 9 kwietnia 2014

...Zakupy - MAC, L occitane i Rossman + prezenty ...

...Witam, dzisiaj post poświęcony zakupom z ostatnich dni. Nie ma ich bardzo dużo bo postanowiłam wprowadzić pewne ograniczenia. Oznacza to że nie mogę kupić produktów których mam kilka. Jeśli na zapasie mam tylko jeden np. żel mogę kupić następny. To powinno ograniczyć moje zakupy, ale do rzeczy,

Na początek MAC

  • Paleta na 4 cienie 
  • Cień do powiek Shale o wykończeniu Satin
  • Cień do powiek Tilt o wykończeniu Frost 
  • Olejek do demakijażu Cleanse Off Oil

Rossmann:
  • Suchy szampon do włosów - Isana 
  • Dezydorant 24h protection - Lady Speed Stick 
  • Odżywka do włosów Ultra Doux - Garnier
  • Pomadka do ust Color Boost w odcieniu 06 Plum Russian - Bourjois
  • Peeling antycellulitowy 3 w 1 - Tołpa 
  • Terapia w ampułkach do włosów matowych i trudnych do ułożenia - Schwarzkopf Gliss Kur
  • Terapia w ampułkach do włosów długich i skłonnych do rozdwajania się - Schwarzkopf Gliss Kur

Makro:
  • Oczyszczający płyn micerlarny Ideal Soft - Loreal 
Przy okazji zakupu prezentu dla Mamy w sklepie Loccitane otrzymałam zestaw powitalny. Który zawiera:

  • Krem do rąk Shea 
  • Mydło Shea 
  • Żel pod prysznic Werbena 
  • Mleczko do ciała Werbena 
  • Armakologia Odżywka do włosów odbudowująca 
  • Szampon do włosów odbudowujący 

Otrzymałam również próbki koncentratu do ciała z mojej ulubionej kolekcji Migdał 

Od mojej kosmetyczki dostałam serum do twarzy z problemami naczynkowymi z Thalgo. Uwielbiam tą firmę i z całego serca polecam ich produkty, zwłaszcza serum kolagenowe. PS próbka przeznaczona jest dla Patrycji mojej kochanej :D



A Ty kupiłaś coś ostatnio? :D

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

...Płyn do demakijażu Pro Eye Makeum Remover - MAC...

...Dziś o największej katastrofie jakie moje oczy (i portfel) widziały.

Płyn zamknięty jest w fioletowo-przeźroczystej 100 ml butelce z czarną, matową zakrętką. Cena tego produktu to 82 zł.

W swoim składzie zawiera ogórek oraz rumianek, który ma łagodzić podrażnienia wokół oczu. Płyn mogą używać osoby noszące szkła kontaktowe.


Płyn ma ładną butelkę, to jego jedyny plus. Na samym początku wydawał się być hitem - teraz jest coraz gorzej. Zacznijmy od tego, że on nie zmywa makijażu a już o wodoodpornym nawet nie mówię. Aby usunąć tusz trzeba się nieźle namachać a i tak często efekt jest mizerny. Ale to co, denerwuje mnie w nim najbardziej to to że zostawia na powiekach tłustą warstwę. Oczy kleją mi się po nim niemiłosiernie.                                



Jestem tak strasznie zawiedziona tym produktem że mam ochotę płakać. Cena jest zabójcza! Kupiłam go bo chciałam mieć płyn do zmywania cięższych makijaży. Taki, którego używałabym w przypadku makijażu wieczorowego. A mam bardzo kiepski płyn, który będę teraz męczyć przez kilka tygodni - dla mnie dramat! Na prawdę nie polecam nikomu tego płynu, bo można się tylko rozczarować. Koniec końców nie żałuję że go kupiłam, bo teraz wiem że nigdy do niego nie wrócę. Miceral z Biodermy rozkłada go na łopatki.

A Ty posiadasz ten płyn? Zgadzasz się z moim zdaniem?

...Woda źródlana Fix + od MACa...


...Dziś o flagowym wręcz produkcie od MACa.


Mgiełka zamknięta jest w 30 ml przeźroczystej buteleczce. Cena to 42 zł. Można dostać ją w dwóch pojemnościach - 30 ml oraz 100 ml. Butelka posiada zakrętkę typową dla produktów MACA. wystarczy ją przekręcić i można używać produkt.




Woda w swoim składzie zawiera ogórek oraz rumianek, które mają łagodzić obrzęki na twarzy, nawilżac, odświeżać oraz odżywiać.Woda może być wykorzystywana jako typowa mgiełka do twarzy oraz na makijaż jako jego wykończenie.


Nie wiem sama co sądzę o tym produkcie. Lubię go, ale nie wiem czy jest wart swojej ceny. Nie mam jej nic do zarzucenia, ponieważ spełnia wszystkie obietnice producenta. Ja jednak nie kupię jej więcej. Posiadam dwie buteleczki 30 ml. Fajny produkt, lecz nie obowiązkowy. Decyzja czy się na niego zdecydujesz należy do Ciebie.


A Ty znasz Fix + ? Lubisz ? Polecasz?






sobota, 5 kwietnia 2014

...Róże do policzków Mineralize Blush Warm Soul oraz Love Thing - MAC...

...Dziś o małych cudeńkach od MACa.

Muszę jasno określić że nie używałam wcześniej tego rodzaju specyfików. Ogólnie jeszcze rok temu nie interesowałam się zbytnio kosmetykami. Teraz jest inaczej. Przy okazji wizyty w MACowym salonie zakupiłam róż Warm Soul. W sklepie internetowym dokupiłam później jeszcze Love Thing.


Zacznijmy od tego że są to róże mineralne, wypiekane. Minerały w nich zawarte są drobniutko zmielone. Aplikacja różu jest niezwykle prosta, kolor można budować. Wykończenie róży jest mocno perłowe. Każdy róż kosztuje 105 zł



 


Róże zapakowane są w czarne opakowania z przeźroczystym okienkiem. Róż dodatkowo zabezpieczony jest plastikową pokrywką. Waga produktu to 3,5 g

Jeśli chodzi o kolory to Warm Soul jest brązem, który w moim odczuciu delikatnie wpada w brzoskwinię. Love Thing natomiast jest żywym różem, który wpada w mocną malinę. Róże mają wykończenie perłowe i wiem że nie każdemu przypasują.








Aplikacja jednego, jak i drugiego różu jest niezwykle łatwa. Róż utrzymuje się na twarzy przez wiele wiele godzin i nie zdarzyło mi się abym go poprawiała. Nie sposób wspomnieć o wydajności tego produktu. Czytałam że niektórym dziewczyną starcza na 2-3 lata. U mnie będzie gościł znacznie więcej bo nie do każdego makijażu używam różu.



Wszystko ładnie pięknie, ale marzy mi się róż bez wykończenia perłowego. Mam już swoje dwa typy, które bardzo bardzo chciałabym przytulić. Może chce ktoś mi je zasponsorować? ;D


PS niestety bardzo ciężko jest uchwycić na zdjęciach ich czar.



czwartek, 3 kwietnia 2014

...Klandarz adwentowy Ciate...

...Hej Patrosiu, chcę Ci pokazać jaki piękny kalendarz dostałam od Bartka. Zamiast czekoladek na każdy dzień przygotowany jest lakier do paznokci :O
Kalendarz z przodu

Kalendarz z tyłu 

Kalendarz w środku
Okienka w kalendarzu tak właśnie wyglądają

W okienku można znaleźć takie skarby 

No a tak lakier prezentuje się na paznokciach 
Jak Ci się podoba mój kalendarz ?...