" Negatywne działanie, które wykonałeś, powraca teraz i wnika w Ciebie,
ponieważ dźwięk współbrzmi z hasłem, który go wytworzył a odbicie współgra z formą."
- Budda o karmie


piątek, 13 marca 2015

…Zapupy z LUSHa stacjonarnego + prośba o głosy w konkursie Glamglow u Ines Beauty :)...

Zapraszam Cię na zakupy ze stacjonarnego sklepu LUSHa w Norwegii. Zawsze przy okazji wizyty w Bergen zaopatrzam się w produkty tej marki. LUSHa bardzo ale to bardzo lubię i miałam ich już sporo.

W LUSHu uwielbiam ich dbałość o środowisko oraz walkę z testowaniem produktów na zwierzętach. Uważam, że jest to sprawa nadrzędna i staram się produktów nietestowanych kupować jak najwięcej.
Dość gadania, pora na spowiedź :D


  • Czyścik do twarzy Let The Good Times Roll 

  • Tonik do twarzy Tea Tree Water 
  • Produkt do masażu Each Peach (And Two's A Pair)
  • Produkt do masażu Wiccy Magic Muscles 
  • Produkt do masażu Snow Fairy Sparkle

Próbki:
  • Mask of Magaminty 
  • Krem Celestial
  • Krem Imperialis 


To wszystko buziaczki :)


Na koniec mam wielką prośbę - dostałam się do dalszego etapu w konkursie u http://inesbeauty.pl. Bardzo proszę o głosy (mój numer to 10) moje hasło to : "And the Oscars goes to…. Titanic, gdzie główną rolę zagrała maska Youth Mud Mask firmy Glamglow". Dla osób głosujących również przewidziana jest nagroda. Jeśli macie ochotę i chciałybyście mi trochę pomóc to będę baaardzo wdzięczna! Oto link do notki gdzie można głosować http://inesbeauty.pl/najnowsze-wpisy/oskarowy-konkurs-glamglow-czas-zaczac-glosowanie/

Z góry dziękuję :)

wtorek, 10 marca 2015

…Projekt denko luty 2015...


Zapraszam na denko z lutego, które wyjątkowo jest bardzo małe :)

Na niebiesko zaznaczone są zużycia Bartka.
Na czerwono zaznaczone są produkty do których nie wrócę
Na fioletowo zaznaczone są produkty którym być może dam jeszcze szansę
Na zielono zaznaczone są produkty do których wrócę, lub takie które kupuję stale.

Kąpiel i prysznic

  • Mydło Dove 
To mydło jest w każdym denku, kupujemy je stale. 

Różne
  • Chusteczki dla niemowląt - Huggies
Coś mi w nich nie pasuje, lubię chusteczki pachnące dzieckiem :D pewnie wiesz co mam na myśli, te chusteczki nie pachną i w sumie to ich jedyna wada.

Twarz
  • Czyścik do twarzy  Let the good Times Roll - LUSH
Jest to mój ulubiony czyścik do twarzy, super oczyszcza i pozostawia tłustą warstewkę na twarzy. No i ten zapach!

Depilacja
  • Żel do golenia Proglide Gel - Gilllette
Jest to już któraś z kolei puszka którą zużyliśmy. Wg mnie jest to bardzo dobry produkt, wolę kupować żele niż pianki, bo są one o wiele wydajniejsze.

Ciało
  • Cukrowy scrub do ciała Sugar Scrub - LUSH
Jest to najagresywniejszy scrub jaki chyba miałam w swoim życiu, nie wiem czy może uszkodził się podczas podróży czy nie wiem zwietrzał? Używałam go kiedyś u mojej siostry i był bardzo delikatny, ten mój to szatan i nadawał się tylko do stóp (był do tego idealny) mam jeszcze 2 w zapasie i dam znać czy one też takie były. 

Próbki 

Zaczęłam wykańczać próbki. Wśród zużytych na uwagę zasługują kremy z Vichy :)


To wszystko, buziaczki :*

poniedziałek, 2 marca 2015

…Ogromne zamówienie z LUSHa część 2...

Zapraszam do części drugiej zakupów LUSHowych:D Część pierwszą znajdziesz TUTAJ


  • Bomba do kąpieli Dashing Santa - 5 sztuk 
  • Bomba do kąpieli Golden Wonder - 5 sztuk
  • Bath melt Snow Angel - 5 sztuk 
  • Bąbelkorobiacz Green Bubbleroon - 1sztuka 
  • Babelkorobiacz  Yuzu and Cocoa - 1 sztuka 
  • Bąbelkorobiacz The Christmas Penguin - 5 sztuk 
  • Bomba do kąpieli Luxury Lush Pud - 4 sztuki
  • Bomba do kąpieli Shoot For The Stars - 4 sztuki
  • Zestaw Little Snow Fairy (Żel pod prysznic Snow Fairy, oraz Fun różowy)
  • Zestaw Best Wishes (Żel pod prysznic Hot Toddy, bomba do kąpieli Cinders oraz So White)

    I to już prawie koniec :D zostały jeszcze zakupy ze sklepu stacjonarnego oraz prezenty :D Masz ochotę na coś z moich zakupów?

środa, 18 lutego 2015

…Ogromne zamówienie z LUSHa ! część 1...

…Witam po bardzo długiej przerwie. Od razu z grubej rury pokazuje moje zamówienie z LUSH.uk które jest ogromne! Jeśli interesujesz się LUSHem to wiesz, że tylko raz w roku można kupić ich produkty na przecenie. Ten dzień to 26 grudnia - czekałam na niego cały rok.

W bojowym nastroju weszłam na ich internetową stronę i… szczęka mi opadła, bo serwery padły i NICZEGO nie można było kupić. Byłam wściekła, zawiedziona i bardzo smutna. Jednak mój ukochany (przyszły Mąż :D) odkrył, a raczej wykombinował sposób dzięki któremu udało mi się kupić wszystko co chciałam (oczywiście z produktów które były na przecenie). Gotowa? A więc zaczynamy ! Podkreślam, że są to zakupy praktycznie na cały rok, więc no wiesz Dont judge me :D

  • Żel pod prysznic Snow Fairy 500g - 1 sztuka 

  • Scrub do ciała Sugar Scrub - 2 sztuki 
  • Bomba do kąpieli Sakura - 2 sztuki 
  • Bąbelkorobiacz Christmas Eve - 2 sztuki
  • Bąbelkorobiacz Blue Skies and Fluffy White Clouds - 3 sztuki
  •  Bąbelkorobiacz The Christmas Hedgehog - 3 sztuki 
  • Bomba do kąpieli Cinders - 4 sztuki 
  • Żel pod prysznic Hot Toddy 500g - 5 sztuk 
  • Bąbelkorobiacz Holly Golightly - 2 sztuki

Koniec części pierwszej :D mam nadzieje że się nie wynudziłyście 

wtorek, 3 lutego 2015

…Projekt denko styczeń 2015...


Na niebiesko zaznaczone są zużycia Bartka.
Na czerwono zaznaczone są produkty do których nie wrócę
Na fioletowo zaznaczone są produkty którym być może dam jeszcze szansę
Na zielono zaznaczone są produkty do których wrócę, lub takie które kupuję stale.


Próbki 
  • Czyścik do twarzy - maseczka Mask of Magnaminty - LUSH 
To był bardzo fajny czyścik ! Jednak do mojej bardzo delikatnej twarzy lepiej nadaje się Let The Good Times Roll. Mój narzeczony polubił jednak Mask of Magnaminty, bo jest agresywniejsza. Skóra po niej była oczyszczona i świeża. Ja jej nie kupię, ale do skór mieszanych lub tłustych będzie dobra 
  • Krem Imperialis - LUSH
Bardzo dobry krem. Przeznaczony jest do skóry mieszanej i u mnie sprawował się dobrze. Ta malutka próbka wystarczyła mi na ponad dwa tygodnie używania. Chciałabym kupić całe opakowanie tego kremu, niestety jednak mam w zapasie sporo kremów do twarzy i się jeszcze wstrzymam. 
  • Maseczka oczyszczająca z białą glinką - AA
Maseczka jak najbardziej na plus. Bardzo gęsta i wydajna, dość dobrze ściągnęła pory. Czy ją kupię ponownie? Sama nie wiem, bo niby wszystko było ok, ale czegoś mi w niej brakowało

  • Krem z marchewką Carrot Cream - Clarena 
Nie kupię dużej wersji, bo nie zachwycił mnie.
Włosy 
  • Fluid na końcówki Gliss Kur Hair Repair Ultimate - Schwarzkopf
Okropny! Nigdy więcej - śmierdzi chemią, nic z włosami nie robi. Potrafi bardzo obciążyć włosy
  • Maseczka do twarzy i włosów Tradition de Hammam - Yves Rocher 
Ja używałam tej maseczki do włosów, bo na twarzy mnie piekła. Jako maska sprawowała się bardzo dobrze. To, co w niej uwielbiam to zapach! Jest obłędny, lecz wiem że nie wszystkim się podoba. Jak dla mnie maska jest bardzo fajna i wrócę do niej 

  • Szampon Elseve Argininr Resist - Loreal
Bez szalu, spisywał się po prostu bardzo średnio. 
  • Szampon do ciała i włosów Baby Sanft - HiPP
Jak dla mnie tragedia. Kupiłam go, bo chciałam mieć szampon delikatny dla moich włosów. Są one zmęczone koloryzacją, więc chciałam je trochę czasem oszczędzić. Z szamponem dla dzieci Johnsons współpracuję mi się dobrze, tak z HiPPem okropnie. Cena była bardzo wysoka za ten szampon, niestety nie pieni się on i po prostu nie domywał mi włosów. Już się raczej nie zaobaczymy 
  • Odżywka do włosów Miracle Mois - Aussie
Kosmetyki Aussie lubię i dobrze się u mnie spisują. Podobnie było z tą odżywką - zapach cudowny, balonowy. Odżywka cholernie wydajna, bo ja mam naprawdę długie włosy i muszę trochę produktu użyć żeby pokryć włosy. Kupiła mi ją moja ukochana Patrosia w Szwecji i powiem szczerze że będę za nią trochę tęsknić . 

Ciało 
  • Balsam Golden Charm - Lirene 
Bardzo fajny efekt na skórze plus nawet przyzwoite nawilżenie - oto co ten balsam robił. Jest idealny na lato, ja jednak lubię stosować lekko brązujące balsamy w okresie zimy, bo cały rok w sumie jestem biała jak mąka. Bardzo nie lubię się opalać i tak na prawdę tego nie robię. Ten balsam zagości jeszcze u mnie

  • Balsam do ciała Wild Argan Oil - The Body Shop
Jest a raczej był to jeden z kosmetyków z kalendarza adwentowego. Zapach i działanie jak dla mnie to bajka! Jak wykończę swoje wielkie zapasy to myślę, że do niego wrócę.

  • Scrub do ciała Rub Rub Rub - LUSH
Jeden z moich ulubionych LUSHowych produktów! Pachnie cudownie! Ściera też dość dobrze, nie jest zbyt agresywny, ale nie jest też delikatny. Kupię go z wielką chęcią ponownie 

Twarz
  • Tonik do twarzy Tea Tree Wather - LUSH
Najlepszy tonik na świecie! Bardzo fajnie uspokaja twarz, ładnie pachnie. Mam już w użyciu wielką butle.
  • Żel do mycia twarzy - Bandi
Dawno nie używałam tak złego produktu, z twarzą nie robił nic poza mega szczypaniem. Nie mogłam nawet umyć nim porządnie twarzy bo od razu mnie piekł, zużyć go musiał Bartek.
Dłonie i stopy 
  • Wkład do bezdotykowego aplikatora o zapachu ogórka - Dettol
Ja bardzo lubię te mydełka. ich jedyną wadą jest mała ilość zapachów. Poza tym działają jak powinny i nie mam do nich żadnych zastrzeżeń 

Higiena jamy ustnej 
  • Płyn do płukania ust Zero - Listerine 
Bardzo lubię płyny Listerine, a szczególnie ten. Nie piecze i super odświeża oddech. Mam już w użyciu kolejną butle 
  • Paski wybielające Glamorous White - Crest 3D White 
Koszt pasków to 150 zł, wybielanie trwa dwa tygodnie. Raz dziennie na pól godziny przyklejamy dwa paski - na górę i dół zębów. Efekt jest bardzo dobry. Bartek posiada bardzo białe zęby, lecz po tych paskach zęby są praktycznie idealne. Paski można kupić na allegro. 

  • Pasta do zębów 3D White - Blend a med 
Pasta jest w każdym denku, kupujemy ją od kilku lat 

Różne 
  • Mgiełka do ciała o zapachu rabarbaru - Tchibo 
Jak dla mnie to bardzo słaby produkt, dostałam go w prezencie i po prostu zużyłam. Bez większych ochów i achów
  • Antyperspirant Go Fresh Grapefruit i Lemongrass - Dove 
Najgorszy antyperspirant jaki miałam. Gdy tylko się nim posmarowałam miałam wrażenie że śmierdzę. Nie wiem co jest w składzie że to tak działa, ale tak właśnie jest. Moją zasadą jest że nie wyrzucam kosmetyków, jeśli ich nie lubię to je komuś oddaję lub wykorzystuję w inny sposób. Niestety wyrzucam praktycznie nowe pudełko bo nie da się z tym antyperspirantem współpracować.

  • Chusteczki dla niemowląt - Huggies 
Bardzo fajne chusteczki, nie wiem jednak czy są najlepsze. Myślę że powinny pachnieć trochę bardziej, bo lubię zapach kosmetyków dla dzieci.

Prysznic i kąpiel 
  • Mydło Shea Butter - Dove 
Czyli ulubieńcy Bartka, są w każdym denku. 
  • Mydło o zapachu różowego grapefruita - The Body Shop
Ta wersja zapachowa jest zdecydowanie moją ukochaną. Masła i żelu o tym zapachu mogłabym używać bez przerwy. A jeśli chodzi o mydło, to było po prostu w porządku. Nic szałowego


To wszystko :D