W tym miesiącu postawiłam na usta. Ostatnio mój mężczyzna zaprosił mnie na randkę i z tego powodu postanowiłam ubrać usta w jeden z moich ulubionych kolorów, czyli fiolet od MACa (Heroine ściślej mówiąc). Oczywiście usta bardzo mu się podobały i wtedy to właśnie zapragnęłam mieć więcej szminek. Więcej różnorodnych kolorów. Oczywiście pomyślałam o MACu, bo ich szminki są nie do zdarcia. Jednak ceny w MACu odstraszają, nie mniej jednak postanowiłam stawiać teraz na szminki i usta, a nie jak to było do tej pory na cienie i oczy.
Ależ się rozpisałam... Jesteś jeszcze ze mną? No to startujemy z malutkimi zakupami
- Baza do ust Prep + Prime Lip
Baza przyjmuje formułę przeźroczystego balsamu. Nie ukrywam że coraz częściej ostatnio mam przesuszone usta. A jeśli na suche usta nałożymy szminkę wyglądają one okropnie, nie chcę podkreślać suchych ust dodatkowo szminką. Kupiłam tą bazę, aby pomogła mi przygotować usta pod szminkę. Użyłam jej kilkakrotnie od zakupu i jestem nią totalnie zachwycona!
- Szminka Viva Glam Rihanna
Klasyka sama w sobie. Zawszę chciałam mieć czerwoną, uwodzicielską i głęboką czerwień. I niewątpliwie Viva Glam taka właśnie jest, mam tylko nadzieję że będzie u mnie dobrze się sprawdzać.
Teraz zwracam się z dużą prośbą do dziewczyn które MACowe produkty do ust znają. Mianowicie : czy uważacie że do szminek powinnam dokupywać kredki do ust? Czy wg Was efekt szminka + kredka jest trwalszy, ładniejszy? Bardzo proszę o odpowiedz. Nie mam salonu MAC blisko a nie chcę niepotrzebnie wydawać pieniędzy.
Buziaczki :*








