" Negatywne działanie, które wykonałeś, powraca teraz i wnika w Ciebie,
ponieważ dźwięk współbrzmi z hasłem, który go wytworzył a odbicie współgra z formą."
- Budda o karmie


czwartek, 13 lutego 2014

…Zestaw Primping with the Stars - Benefit...

…Nie lubiłam firmy Benefit, ich produkty wydawały mi się gów***, a opakowania wyglądały dla mnie jak dla kosmetyków za 2 zł. Nie chciałam ich kupować i omijałam ich produkty szerokim łukiem. Jednak pewnego dnia przyszła koza do woza. Przy okazji wycieczki do Sephory postanowiłam kupić ich produkt - Gimme Brow. Pisałam Ci o nim już Patrosiu. Jestem z niego mega zadowolona, chociaż na blogach można poczytać bardzo różne opinie o nim.


W ponownym omijaniu Benefita nie pomogła mi wcale Sephora, która nareszcie otworzyła sklep internetowy. Odwiedziłam go ostatnio i przepadłam (ponownie). Zapragnełam mieć jeden z zestawów Benefita, których jest multum! A z racji faktu że uwielbiam testować nowe kosmetyki takie otwieranie sklepu internetowego mnie ucieszyło. Mój portfel raczej się nie cieszy, przeciwnie - wie, że będzie chudziutki. Opakowania w takich zestawach są małe, czyli takie, jakie powinny być dla osoby która chce się z marką zapoznać i znów przepadałam z kretesem. Nie lubię dużych opakowań, czy to są perfumy czy inne produkty. Opakowania wielkie akceptuje tylko wtedy, gdy produkt przypadnie mi do gustu.


Zestaw Primpring with the Stars jest stworzony prawie w całości dla mnie! Znajdziemy tutaj aż 6 produktów, nie byle jakich, bo są to produkty, które są perełkami marki Benefit.  W Sephorze kosztuje on 145 zł.


Opakowanie oraz zawartość:



\





W środku znajdziemy również lusterko i makijażowe porady :D





  • Stay dont stray 2,5 ml - czyli baza pod cienie i korektor






  • The POREfessional 7,5 ml - balsam, który minimalizuje pory 



  • Some kind of gorgeous odcień medium 3,5 g - podkład 



  • Benetint 4ml - tint do ust i policzków





  • Girl Meets Pearl 7,5 ml - rozświetlacz 



  • The're  Real! 3g - tusz do rzęs 





Nie znam działania tych produktów, na dokładniejsze testy przyjdzie czas. Jednak totalnie zachwycił mnie tusz do rzęs!



Czy warto kupować takie zestawy?
Jak dla mnie tak! Jak pisałam na początku nie lubię pełnowymiarowych kosmetyków, jeśli nie znam ich działania. Po co wydawać mnóstwo kasy na coś co nam się może nie spodobać? 



A teraz prezent dla Patrosi - z okazji tego że mam dwie miniaturki The POREfessionalu oddam Ci jedna z nich. Sama wybierz czy chcesz wersje 3 ml czy 7,5 ml?


A na koniec łabędzie :D

6 komentarzy:

  1. widziałam wczoraj taki mini zestaw Benefit za 23zł w promocji było w nim Girl Meets Pearl rozświetlacz i Some kind of gorgeous ostatecznie nie wzięłam, ale może jednak się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow az chyba sie na to skusze. Tez lubie male opakowania, sa slodkie i bardziej ciesza bo jak czasami sa duze opakowania to szybciej sie nudza. :/ Mam nadzieje ze jak bede to wpadniemy do Sephory :D <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. …Mnie nie trzeba dlugo namawiac :D ten POREfessional jest dobry, uzywalam go to nos mi sie pare godzin nie swiecil :O jeden jest dla Ciebie wiec mozesz go przed wyprobowac :d...

      Usuń
  3. jej jakie super zakupy :D
    jeszcze nic z tej firmy nie mam, ale skuszę się niedługo na mascarę they're real :D

    www.celestialnailart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. …Polecam ten tusz do rzes! jest cudowny ;)...

      Usuń